<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Od nagłej i niespodziewanej śmierci Wybaw nas Panie!</title>
    <link>http://DorotaD.blox.pl/html</link>
    <description>...rzecz będzie o tym i owym - czyli o wszystkim...</description>
    <lastBuildDate>Sat, 12 May 2012 19:18:32 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>...</title>
      <link>http://DorotaD.blox.pl/2012/05/Melduje-z-przykroscia-ze-dziecie-mlodsze.html</link>
      <description>Melduję z przykrością, że dziecię młodsze zaniemogło, przy 38,3stC podałam na zbicie, język obłożony, póki co tyle. Ostatnio 3 dni miała gorączkę, zobaczymy co teraz hoduje:( &lt;br /&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt; PS: muszę zmienić suwaczek emeryturowy, trza dodać parę latek:-/ ciekawe co to będzie...</description>
      <author>kasiasta_s@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Zdrowie</category>
      <guid>http://DorotaD.blox.pl/2012/05/Melduje-z-przykroscia-ze-dziecie-mlodsze.html</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 19:18:32 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>...</title>
      <link>http://DorotaD.blox.pl/2012/04/A-tak-poza-tym-to-zyjemy-w-biegu-miedzy-praco.html</link>
      <description>A tak poza tym to żyjemy w biegu między praco - szkołą a hotelem zwanym domem. D ma dużo zadawane, a lądujemy tak późno - Poznań na naszej trasie komunikacyjnej jest tak rozryty, że głowa mała. Jedyna alternatywna droga to jedyny objazd tych całych remontów - więc wszyscy nią jadą [choć 'jadą' to za dużo powiedziane!. Byle do Euro ... byle do Euro ... byle do Euro ...&lt;br /&gt;... choć nie, byle do wakacji, bo w czasie rozgrywek będzie tez niezły galimatias, a my tu krążymy koło stadionu;)&lt;br /&gt;</description>
      <author>kasiasta_s@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Codzienne</category>
      <comments>http://DorotaD.blox.pl/2012/04/A-tak-poza-tym-to-zyjemy-w-biegu-miedzy-praco.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://DorotaD.blox.pl/2012/04/A-tak-poza-tym-to-zyjemy-w-biegu-miedzy-praco.html</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Apr 2012 14:36:23 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>...</title>
      <link>http://DorotaD.blox.pl/2012/04/No-i-wiadomosc-dnia-mala-jest-na-liscie-dzieci.html</link>
      <description>No i wiadomość dnia - mała jest na liście dzieci, które dostały się do przedszkola;-))))))))) Jednak wygląda na to, że nie będzie jej w tej samej grupie - podobno komplet mają. Szkoda, bo ona wciąż pamięta imiona cioć i co koleżanka czy kolega jej zabrali;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A mój aniołeczek mały, kurczaczek, kruszynka i moje delikatne cudo to ...  niezłe ziółko!!! Jeśli prawdą jest, że charakter dziecka kształtuje się do 3 r.ż. to mamy niezłą zołzę w domu;-) Terroryzuje wszystkich rykiem, rodzice się nie nabierają, siorka owszem i jedna babcia raczej też. Do tego glizda mała bije dzieci - była 2x zaproszona na plac zabaw na urodziny - raz stałam obok jak dziecię me szarpało chłopców bo jej zajęli kolejkę, przy czym ona ich wcześniej przepuściła;) A za drugim razem zdzieliła rok młodszego, czy nawet 2 lata młodszego chłopca bo podobno nie chciał wyjść jej z domku [takiego małego, zabawkowego] :-o&lt;br /&gt;Glizdeczka potrafi patrzyć prosto w oczy i powiedzieć NIE - przy czym to nie odpowiedź na pytanie czy chce czekoladki, a prośba by zjadła łaskawie obiad, czy buty założyła czy cokolwiek innego.&lt;br /&gt;Musimy nad nią ostro popracować, jeśli chcemy by ona chodziła do przedszkola a my nie [na dywanik rzecz jasna;)].&lt;br /&gt;</description>
      <author>kasiasta_s@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Dziecięce</category>
      <guid>http://DorotaD.blox.pl/2012/04/No-i-wiadomosc-dnia-mala-jest-na-liscie-dzieci.html</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Apr 2012 14:31:02 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>...</title>
      <link>http://DorotaD.blox.pl/2012/04/Wypadaloby-napisac-ze-operacja-sie-udala-Mam.html</link>
      <description>Wypadałoby napisać, że operacja się udała. Mam nadzieję, że nic juz się jej nie rozejdzie, nie wyjdzie i nie wyskoczy;-)&lt;br /&gt;Trochę wymiotowała, mało brakowało, a by nas do domu nie wysłali, bo jeszcze we wtorek rano się shafciła:-/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O 10:30 ją zabrali i dali hasło że mam 1,5h dla siebie, to sobie wyliczyłam, ze za godzinę coś zjem;) a tymczasem...&lt;br /&gt;O 11:10 już pisałam do PM że jest po - i więcej nie mogłam, bo wezwali mnie na salę wybudzeń, bo mała bardzo płakała, musiałam ją uspokajać.&lt;br /&gt;O 12:20 już byłyśmy na normalnej sali.&lt;br /&gt;Czas w szpitalu upłynął mi na masowaniu dziecka, bo mówiła że ją boli, no i pilnowaniu by nerka była blisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak na koniec powiem Wam, że bez laptopa sobie nie wyobrażam już szpitalu z dzieckiem - załaduje się bajkę do oglądania lub bajkę grajkę i między puzlami i innymi cudami, które starałam się wyczyniać jest względny spokój.&lt;br /&gt;</description>
      <author>kasiasta_s@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Zdrowie</category>
      <guid>http://DorotaD.blox.pl/2012/04/Wypadaloby-napisac-ze-operacja-sie-udala-Mam.html</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Apr 2012 14:24:28 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


